• Wpisów: 19
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 21:27
  • Licznik odwiedzin: 1 084 / 29 dni
 
chibimangaija
 
Od wczorajszego wieczoru, kiedy w końcu zdecydowałam się na pasemka chodzę smutna.
W sumie miałam ostrą wymianę zdań z moją mamą o psa ,dlaczego ???
Bo już mam dosyć słuchania jaki ten pies głupi, pierdoln...itp. A sąsiadki taki wspaniały, bo będzie małej rasy.
I co kol-wiek moja sąsiadka nie powie to jest święte i jakie mądre. Nawet nie da się jej przegada taka wszechwiedząca.
Aż czasami nie wiem czy ja mam rację.
Już kiedyś powiedzieliśmy mamie, że dziecko ( czyli ja ) do niej przychodzi z uśmiechem, a ona odpowiada wielkim humorzastym tonem. Ale jak zadzwoni sąsiadka to gada jakby była cała w skowronkach. To obraziła się i powiedziała że my to jesteśmy tacy przemądrzali. Od kiedy trzyma się z sąsiadka, nie zwierzałam się z niczego... Wiedziałam, żeby jej powiedziała.
Po takich sytuacjach nie mogę znaleźć Sobie miejsca w pokoju. Byłam nawet przejechać się rowerem, aby wyszła ze mnie wściekłość.
Może to co na piszę, będzie dziwne. Chociaż w jednej sprawie miałam rację, jeżeli chodzi o starcie z sąsiadka. Że jej szczeniak nie ma 8 tyg.
Po powrocie od weta okazało się, że ma 4 tyg. i został za szybko wzięta od matki. To jedyna sytuacja, w której dostrzeżono że mam rację.



best-sad-anime-girls.jpg

Jeżeli ktoś zna dobre sposoby na powrót dobrego humory. To podawajcie w komentarzu, bo póki co nawet muzyka mi nie pomaga. A chciałam bym wstawiać weselsze wpisy, a nie takie przytłaczające :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego